klif on-line

Wpisy

  • niedziela, 30 września 2012
    • samotność

      no teras to jusz mi nastruj całkiem dupnoł. troche Wam o pszyczynach pisałam. ale ostatnio pojawiła siem kropla, która pszelała czare. otusz pojawił sie w Poddąbiu Ferdynad. kto czytał bloga zimom może pamienta nasze obustronne zauroczenie. po wyjeździe troche jeszcze do mnie pisał, ale krutko. teras był jakiś taki zdystansowany, oschły, a nawet ironiczny. paczył na mnie jakby z politowaniem. praktycznie nic jusz sobie nie mieliśmy do powiedzenia. chociasz jusz dawno go skreśliłam, to jednak mi było bardzo pszykro i uswiadomiłam sobie swojom samotność w Poddąbiu. tu nie ma dużo psuf, ale na pszykład z takom jednom Gandziom mogłam sie zapszyjaźnić. a ja od poczontku dla niej nieupszejma byłam, a jak pszyszła do nas z paniom Julkom to jom pogoniłam z chałupy. Gandzia nie jest taka samotna jak ja, ma sfojego dobiegacza z Machowinka, codziennie ich razem widze. czasem siedzom sobie w karczmie, a czasem łapa w łape po lesie spacerujom. troche im zazdroszczem. jak oni tak pod stołem w karczmie siedzom, to pewnie im fszystkie dzieci mienso z obiadu ukratkiem podajom. ale oni oboje som szczupli. ciekawe. może majom jakomś innom hierarchie wartości nisz ja, bo u mnie na pierfszych trzech pozycjach to nie ukrywam, że jest mienso. może gdybym Gandzi dwa razy nie ugryzła, tobym sobie razem z nimi w karczmie siedziała i we trójkem byśmy do lasu chodzili? niestety moim najwieńkszym problemem jest to, że nie potrafiem kontrolować własnej agresji. w Warszawie to chociasz mogłam z pomocy zoopsychoterapeutki skorzystać. nie to żebym się u niej trzy razy w tygodniu na kozetce wylegiwała. to nie była psy-choanaliza tylko terapia behawioralna. szczerze mówionc paniom terapeutke tesz raz ugryzłam, a pszeciesz starała sie mi pomóc. i chyba troche pomogła. a tutaj? z kim miałabym moje problemy pszepracować? szkoda gadać. nic tylko kamienie i patyki gryźć z rozpaczy.

      na zdjenciach: Gandzia na balkonie wypatruje Dobiegacza, Dobiegacz pod stołem w karczmie, no i ja, nieszczenśliwa, sama na plaży.

       

      

       

      

       

      

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „samotność”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      niedziela, 30 września 2012 13:06
  • poniedziałek, 24 września 2012
  • środa, 19 września 2012
    • psie smutki

      jusz prawie wszystkie wakacyjne goście wyjechały. no i krzysz na droge! dość mam zaczepek i komentowania mojego wyglondu. Zastanawiam sie, czemu w Poddąbiu czenściej mnie zaczepiajom niż w Warszawie. moze dlatego, że na wakacjach łażom bez celu, nigdzie sie nie śpieszom, to sie gapiom i komentujom. Mówiom na przykład: o, niskopodłogowy, albo przegubowy idzie. Albo pytajom, czy takie psy to sie kupuje na metry. ludzie, na jakie metry ja sie pytam?! przeciesz najdłuższy w Polsce jamnik, Prezes z Kruszwicy ma zaledwie 129 centymetrów. wklejem Wam fotke Prezesa jak mi sie uda.

      

       wracajonc do moich stresóf: nie powiem, czensto słyszem tesz komplemety. ale to jusz tak jest, że miłe słowa sie mimo uszów puszcza, a pszykre uwagi zapamientuje. nie dalej jak pszedwczoraj jedna baba się nade mnom pochyliła i zaczeła po chamsku wydziwiać. do tego stopnia, że sie zastanawiała, czy ja w ogóle jamnik jestem, bo taka jakaś pękata, powiedzmy fprost gruba. może stara jest? - naradzała sie z jakimś leśnym dziadkiem. a sama stara i gruba, ale pszeciesz jej tego nie powiedziałam, za kulturalna jestem, żeby czyjś wyglond oceniać.

      Przez to wszystko żle spałam w nocy. Rano postanowiłam jednak spróbować zapomnieć o całej sprawie. po południu poszłam na spacer tom samom trasom, a tu z przecifka znów lezie ta co mnie obraziła. z tym samym dziadkiem, ale i psem na smyczy. podchodzem blisko i co widzem: jamniczka szorstkowłosa długa, lśnionca, szczuplutka z taljom jak osa! szczeniara, najwyżej pare miesiecy bym jej dała. zrozumiałam, że ta baba mnie z niom porównywała, no a porównanie nie miało prawa wypaść na mojom korzyść. tak wienc załamka. może nawet depresja mi sie od tego narobi. popaczcie tylko na moje oczy, czy nie czai sie jusz w nich depresja?

      

       

      gdybym miała troche kasy pojechałabym do spa czy na jakomś farme pieńkności  odzyskać dawnom forme, a tak to mi tylko domowe sposoby zostajom. chciałam wienc sobie w necie jakąś diete cud znaleźć, a natrafiłam na takie cóś: jamnik Obie ma 5 lat, waży 35 kg i musi schudnońć 17! ten to sobie nagrabił, teraz sie ruski miesionc bendzie odchudzał. może wienc nie jest ze mną jeszcze tak najgorzej?

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „psie smutki”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      środa, 19 września 2012 15:30
  • czwartek, 13 września 2012
    • nuda

      niby jusz po sezonie, ale ciongle jeszcze sie  krencom.  no to szczekam aż
      dostaję chrypki, a baba szału. w sumie marne to moje życie na prowincji. jak w
      filmie polskim: kompletnie nic się nie dzieje. nuda.  ostatnio oglondałam  w
      necie marsz jamników w Krakowie: kilkaset pięknie ubranych psóf w strojach
      podróżnikuf przeszło spod Barbakanu na Rynek Główny. tam co roku takie świento
      jamnika obchodzom. można się pokazać, spotkać, pogadać. straszna zazdrość mnie
      wzięła, że one takie światowe życie prowadzom, a ja na tym zadupiu
      dziczeje.
      a może bym sie przeprowadziła na południe? sami popaczcie jakie życie może
      być piękne i kolorowe.
       
       
       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „nuda”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 września 2012 18:34
  • piątek, 07 września 2012

Tagi

Kanał informacyjny