klif on-line

Wpisy

  • poniedziałek, 29 maja 2017
    • gość w dom..i co dalej?

       

             jak jest w miarę ciepło mam na ogół szeroko otwarte  drzwi do mieszkania. dzięki temu widzę świeżą zieleń bez pośrednictwa szyby. mam też spory dopływ świeżego powietrza, a Panna Cliff może się do woli szwendać wte i wewte. dotychczas nie wiązało się to raczej z nieproszonymi gośćmi, w każdym razie niczego takiego nie odnotowałam, nie licząc rzecz jasna owadów. dzisiaj rano, no dobra, moje rano to prawie południe, na progu usiadła jaszczurka, mieszkająca prawdopodobnie pod tarasem. chciałam ją delikatnie wymieść miotłą, ale przestraszyła się i uciekła pod kanapę. oczywiście ja też się przestraszyłam. akurat zadzwoniła Jula. powiedziała, żeby się nie denerwować, bo jaszczurka na pewno pójdzie sobie sama. no dobrze, ale jak to sprawdzić? i czy na pewno pójdzie? wprawdzie nie śpię na dole, ale moja chora wyobraźnia od razu zaczęła pracować. czy gość nie może wpełzać po ścianie na górę i odwiedzić mnie w nocy w łóżku? brrr, jak ja nie lubię takich oślizgłych stworów. mąż, telefonicznie obruszył się na moją ignorancję. wyjaśnił, że jaszczurka wcale nie jest oślizgła jak żaba, tylko ciepła i sucha. ale jakoś mnie to specjalnie nie pocieszyło. w kolejnej rozmowie zapytałam Julę skąd ma pewność, że zdesperowana jaszczurka będzie wiedziała którędy wyjść. w odpowiedzi usłyszałam, że jestem jak pewna baba z O., która przez trzy lata nie otwierała okien, bo bała się, że wejdzie żmija. ok, może i jestem jak ta baba, ale nic na to nie poradzę, że nie znoszę gadów i płazów. to znaczy niech one sobie będą w tej przyrodzie, ale zdecydowanie wolałabym, aby nie składały mi wizyt.  gdyby na przykład przyszła mysz, to proszę bardzo. mogłabym ją nawet podjąć śniadaniem. mógłby też wpaść do mnie z niezapowiedzianą wizytą jeż, byłoby mi nawet bardzo miło. mogłaby też zajrzeć wiewiórka, sarna albo zając. ktokolwiek, kto nie pełza i nosi futro, albo chociaż ma pióra.

             no ale zawsze może być gorzej. mógłby mnie odwiedzić na przykład ten padalec, który parę dni temu wygrzewał się w słońcu na mojej podwórkowej ścieżce...

       

      

       

             gdyby ktoś mógł mi doradzić, jak pozbyć się nieproszonego gościa, ewentualnie jak sprawdzić, czy już sobie poszedł, byłabym ogromnie wdzięczna. temperatura, po wczorajszych 28 stopniach spadła do 15 i wolałabym zamknąć drzwi.

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (19) Pokaż komentarze do wpisu „gość w dom..i co dalej?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 maja 2017 16:56
  • piątek, 26 maja 2017
    • Houston, mamy problem

       

             mimo Waszego wsparcia, za które bardzo dziękuję przebieg prac remontowych niestety nie rzuca na kolana. jedynie firma z odległych o ponad 100 km Chojnic nie zawiodła: podłoga po niezwykle profesjonalnej operacji cyklinowania, a następnie olejowania prezentuje się rewelacyjnie. to jest początek, ale jednocześnie koniec sukcesów.  natomiast o porażkach pisać nie będę. od czasu gdy zacytowany w blogowym wpisie pan K. obraził się na mnie i odmówił dalszego świadczenia usług remontowo-porządkowych postanowiłam być maksymalnie oszczędna w opisach jakichkolwiek trudności we współpracy z lokalnymi fachowcami od wszystkiego. jest mi też po ludzku przykro. wystarczyło bowiem, że zacytowałam jedną kwiecistą wypowiedź tego skądinąd bardzo sympatycznego pana, aby przestał on odpowiadać na moje telefony.  przy tym absolutnie wykluczam, by w niewielu wolnych chwilach jakie miewa zaglądał on na mojego bloga. najwyraźniej doniósł mu o tej wzmiance w blogowym wpisie ktoś życzliwy i pan K. poczuł się zniesławiony w internecie. ponieważ liczba osób, do których można się tutaj zwrócić o pomocną dłoń remontowo-usługową jest w sumie niewielka, nie chcę skończyć jak wymagający klient pan Kazio z filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" Barei. pewnie wszyscy fani Stanisława Barei pamiętają bezkompromisowego pana Kazia, (granego przez pierwszego powojennego amanta polskiego kina Jerzego Duszyńskiego), który miał poobrażane wszystkie warszawskie sklepy od Służewca do Bielan, a w tej niewesołej sytuacji mężnie deklarował, że będzie jeździł na zakupy do Bydgoszczy. ja niestety równie charakterna nie jestem, dlatego muszę siedzieć cicho. powtórzę więc jedynie, to co już zasygnalizowałam w tytule: Huston mamy problem, po czym udam się koić zszargane nerwy nad niezawodne morze.

       

       

       

      

       

       

       

      

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Houston, mamy problem”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      piątek, 26 maja 2017 15:58
  • czwartek, 18 maja 2017
  • sobota, 13 maja 2017
  • czwartek, 11 maja 2017
    • co z tym lasem cd. odpowiedź Pana Nadleśniczego

       

      Witam! Na wstępie chciałbym podziękować Pani za zainteresowanie kwestiami porządku w okolicach m. Poddąbie.W kwestii zalegających gałęzi oraz resztek po przeprowadzonych zabiegach w okolicznych lasach, informuję, że są to pozostałości po wykonanych niezbędnych zabiegach hodowlanych. Większość prowadzonych tego typu prac jest kumulowana w czasie poprzedzającym pełnie sezonu turystycznego lub po jego zakończeniu, tak aby nie zakłócać spokoju i nie narażać na niebezpieczeństwo odwiedzających nas w tym okresie gości. „Bałagan”, o którym Pani wspomina, jest skutkiem przeprowadzanych prac pielęgnujących okoliczne lasy. Zabiegi te przeprowadzane są zgodnie z wszelkimi prawidłami obowiązującymi w gospodarce leśnej z poszanowaniem środowiska naturalnego ze szczególnym uwzględnieniem aspektów przyrodniczych oraz społecznych. Powierzchnie, na których zakończono już zasadnicze prace, są na bieżąco udostępnione lokalnej społeczności w celu umożliwienia zaopatrzenia się w tanie drewno do celów opałowych w drodze tzw. „samowyrobu”, w ramach którego następuje uporządkowanie lasu. Warto podkreślić, że w ostatnim czasie, zauważyliśmy mniejsze zainteresowanie taką formą pozyskiwania drewna, więc z tego powodu, porządkowanie powierzchni leśnych trwa nieco dłużej niż zwykle. Mimo tych trudności, miejscowy leśniczy, rozpropagował i zorganizował grupę chętnych, którzy rozpoczęli już te prace. Nadleśnictwo Ustka corocznie dokłada starań aby nie utrudniać ruchu turystycznego i wczasowego w pasie nadmorskim, a dodatkowo ponosi koszty na urządzanie obiektów edukacyjnych i turystycznych. 

      Dodatkowo chciałbym Panią poinformować, że w skutek planowanej budowy drogi gminnej Wytowno – Poddąbie, jesteśmy zmuszeniu do zintensyfikowania prac hodowlanych w lasach wzdłuż jej przebiegu, tak aby bezproblemowo można było przeprowadzić planowaną inwestycję, w którą jesteśmy również zaangażowani finansowo. Wiąże się to również niestety ze zwiększonym „bałaganem” przy tej drodze, który oczywiście, w miarę upływu czasu zostanie uporządkowany. 

      W przypadku dalszych Pani wątpliwości, prosimy o kontakt, celem zorganizowania spotkania w terenie celem wyjaśnienia intrygujących Panią tematów.

       

      Pozdrawiam 

      Kamil Gąsiorski 

      Z-ca Nadleśniczego 

       ----------------------------------------------------------------

       

      I co Państwo na to?

             ja chwilowo zaniemówiłam. maila do Pana Nadleśniczego napisałam wczoraj wieczorem. tempo odpowiedzi uważam za zawrotne. co do reszty muszę się przez moment zastanowić, a przede wszystkim ochłonąć z wrażenia...

            Pisiu, jeśli chciałabyś się spotkać z Panem Nadleśniczym w terenie, czyli zapewne u nas, to oczywiście na Ciebie poczekam.

            jeśli jeszcze ktoś z mieszkańców Poddąbia byłby takim spotkaniem zainteresowany - proszę o kontakt:

           emma_b@gazeta.pl

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „co z tym lasem cd. odpowiedź Pana Nadleśniczego”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 maja 2017 15:36

Tagi

Kanał informacyjny