klif on-line

Wpisy

  • środa, 24 kwietnia 2013
    • biedawiosna

       

       

      wrzuciłam słowo "biedawiosna" do wyszukiwarki i wyskoczył mi wierszyk Juliana Tuwima "Rok i bieda":

      Cztery biedy na tym świecie:
      Pierwsza bieda - wiosną,
      Ale słonko silniej świeci
      I kwiateczki rosną.

      Drugą biedę lato niesie,
      A z nią troski, smutki,
      Ale za to w ciemnym lesie
      Smaczne są jagódki.

      Trzecia bieda idzie za tą,
      Trapi nas jesienią,
      Ale za to w babie lato
      Jabłka się czerwienią.

      Czwarta bieda: wiatr, zimnisko,
      Mróz odetchnąć nie da,
      Ale za to wiosna blisko
      I - wiosenna bieda.

      to właściwie poetycka wersja morału jednej z bajek Leszka Kołakowskiego: tak niedobrze i tak niedobrze. wszystko niedobrze.

      chociaż Tuwim bardziej optymistyczny, bo jednak kwiateczki i smaczne jagódki dostrzega.

      w tym roku z kwiateczkami, przynajmniej w mojej okolicy nietęgo, nawet pąków jak na razie niezbyt wiele. dlatego mi się to określenie biedawiosna nasunęło. jedyne kwiateczki wypatrzyłam na posesji pani Julii od karczmy, ale to chyba takie sadzonki z domowego ciepełka wystawione.

      za to plaża znacznie szersza niż w ubiegłym roku. i piasek bardzo czysty, prawie biały. nie mam pojęcia skąd się taki biały zrobił, gdyby ktoś się na tym znał poproszę o wyjaśnienie. przypomniało mi się, że niegdyś Poddąbie słynęło z białego piasku, wypełniano nim nawet klepsydry.

      las niestety mocno zaśmiecony. w zeszłym roku zajmowałam się  zbieraniem śmieci, ale robiłam to bez szczególnej ideologii. wiadomo śmieci estetyki raczej nie podnoszą. może zresztą aż tak bardzo nie wiadomo, bo czytałam dzisiaj, że ambasador Finlandii planuje skrzyknąć się z kolegami dyplomatami, aby wspólnie posprzątać Dolinę Szwajcarską w Warszawie. czyli jednym wiadomo, a innym jakby nie do końca. trochę to dla nas wszystkich obciach, ale może tę akcję podpatrzą tubylcy i też coś uprzątną.

      wracając do moich baranów czyli klifu: w zimie przeczytałam artykuł jak niebezpieczne dla mieszkańców lasu, a szczególnie dla młodych zwierząt są butelki, linki, sznurki, puszki po piwie, torby foliowe i inne śmieci.  próbują one się znalezionymi rzeczami bawić i niestety czasami wpadają w śmiertelną pułapkę. teraz już obowiązkowo chodzę z torbą, bo mam silniejszą motywację do zbierania śmieci.

      kto jest ciekawy dlaczego i w jaki sposób śmieci zagrażają życiu zwierząt może się tego dowiedzieć z poniższego wywiadu

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13637110,Wyrzucasz_w_lesie_puszke_po_piwie_lub_torebke_foliowa_.html#TRrelSST

      w związku z tą spóźnioną wiosną tyka bomba dla alergików, do których mam nieprzyjemność się zaliczać: wszystko niemal zakwitnie jednocześnie i w zbliżonym terminie będzie pylić. nie byłoby od rzeczy to jakoś przetrwać, czego wszystkim oraz sobie życzę.

      i jeszcze sprawa słodkich fotek z kotami w butach czyli tzw. słitfoci. fotoshop nie fotoshop, ja też je bardzo lubię. se non e' vero e' ben trovato. ma rację Luna, że nie samym klifem człowiek żyje. tak więc słitfocie z przyrodą mobilną (copyright by Squirk) będą się pojawiały. dzisiaj nawet na czołówce, bo kursor się na ostatnich metrach zaciął.

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „biedawiosna”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      środa, 24 kwietnia 2013 20:52
  • wtorek, 16 kwietnia 2013

Tagi

Kanał informacyjny