klif on-line

Wpisy

  • niedziela, 29 marca 2015
  • sobota, 21 marca 2015
    • falstart astronomicznej wiosny

          niestety nie popisała się astronomiczna wiosna. od wczoraj mamy ochłodzenie, a dzisiaj mało że zimno, to jeszcze deszczowo. typ pogody zwanej barową, tylko skąd na tym bezludziu wziąć bar?

       

      Juulaaa, wracaj!!! Poddąbie bez Ciebie jest jak ogród bez kwiatów

      

      

       

            a jeszcze przedwczoraj tak ciepło i słonecznie było, że powędrowałyśmy sobie z panną Cliff do Dębiny. Cliff nie jest entuzjastką pływania. właściwie tylko raz musiała zanurzyć się w Bałtyku, ale wtedy praktycznie nie miała wyjścia: Ula wstawiła ją do wody kilkanaście metrów od brzegu i psina sama musiała wrócić na ląd. oczywiście poszło jej znakomicie, jak zresztą poszłoby każdemu psu na jej miejscu. co nie zmienia faktu, że pływać nie lubi. wchodzi za to chętnie do płytkiej wody, pochlapie się trochę i na tym poprzestaje.

       

       

             naturalnie, jak chyba każdy pies, Cliff uwielbia bieganie wzdłuż brzegu. biegła więc sobie przedwczoraj tak jak lubi najbardziej i nie spostrzegła, że pakuje się w pułapkę. na długich odcinkach plaży pojawiły się bowiem takie dość głębokie niby laguny. w pewnym momencie, aby osiągnąć ląd  mogła albo cofnąć się około trzysta metrów, albo ten akwen przepłynąć. zdecydowanie wolała się cofnąć. podjęła kilka prób ale zabrakło jej determinacji, aby przebiec tak długi dystans więc wracała i patrzyła na mnie bezradnie

       

      

       

              próbowałam ją zachęcić do przeprawy przez wodę, ale bez skutku. wracać, żeby jej pokazać możliwość powrotu suchą łapą zwyczajnie mi się nie chciało. postanowiłam więc udać, że nic mnie jej problemy nie obchodzą. schowałam aparat i ruszyłam sama do przodu. okazała się to jedynie słuszna decyzja. po chwili usłyszałam rozpaczliwy pisk, po którym Cliff desperacko rzuciła się na głęboką dla niej wodę. niestety nie zdążyłam tego momentu uwiecznić.

           

            okolice Dębiny piękne jak zawsze. klif trochę niższy niż w Poddąbiu, a plaża węższa

       

      

       

       

       

            do niedawna, na sporym odcinku, niemal cały piasek pokryty był kamieniami, ale morze łaskawie cofnęło się trochę i je zabrało. to istotny szczegół z punktu widzenia letników, którzy gdzieś te swoje haziajstwa muszą rozkładać

       

      

       

      

       

       

              właśnie  obserwuję jak deszcz zamienia się w śnieg z deszczem, a następnie na moich oczach przekształca się w prawdziwy śnieg. co zatem z tą wiosną będzie nie wiadomo. z kwiatkami na razie u mnie krucho. pilnie wypatruję chyba trochę spóźniającego się barwinka. do dyspozycji mam jedynie dyżurne przebiśniegi przed domem. w sam raz na taką pogodę

       

      

       

      

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (30) Pokaż komentarze do wpisu „falstart astronomicznej wiosny”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      sobota, 21 marca 2015 17:24
  • sobota, 14 marca 2015
  • środa, 11 marca 2015
  • sobota, 07 marca 2015
    • idzie nowe

             no i mamy to, czego nie chcieliśmy, przeciwko czemu protestowaliśmy, pisaliśmy albo podpisywaliśmy petycje. na centralnie położonym placu, jedynej wspólnej przestrzeni w Poddąbiu, tuż obok naszej chluby, stacyjki rowerowej, ruszyła duża budowa. można powiedzieć, że ruszyła z kopyta: wielkie ciężarówki i różne pojazdy budowlane krążą w obydwu kierunkach od świtu do późnego wieczoru. nieustannie słyszę odgłosy tej budowy, bowiem straż gminna zabroniła tym pojazdom użytkowanie kostki Bauma. kursują zatem "moją" ulicą Plażową.

            jest to inwestycja prywatna, chociaż może dziwić, że gmina zdecydowała się na sprzedaż tej działki. przeznaczenie (można  znaleźć stosowną uchwałę w zakładce planowanie przestrzenne na stronie UG Ustka) - m.in. działalność usługowa i usługi turystyczne. wysokość zabudowy - do 10 metrów.

            powiedzmy sobie wprost: kameralnie to w Poddąbiu już było. teraz coraz śmielej wkracza niechciane przez większość nowe. z myślą o ambitniejszych inwestorach usłużnie podniesiona została dopuszczalna wysokość zabudowy. jeden podwyższony budynek wątpliwej urody, do którego trudno się przyzwyczaić już stoi. pora więc na kolejny, który nowoczesnością przebije poprzednika. od pracowników zatrudnionych na budowie można się dowiedzieć, że robią wykop pod garaże podziemne. tego tu jeszcze nie widzieliśmy, można powiedzieć, że powiało wielkim światem.

           a jakby tak pójść na całość i postawić parę wieżowców na klifie? małe Poddąbie mogłoby stać się wówczas trendsetterem polskiego wybrzeża.

            

      

      

      

       

       

       

       

       

       

      dla poprawy nastroju

      kolejny wilk w Słowińskim Parku Narodowym

      

       

      i hit internetu sprzed paru dni, może ktoś nie widział: lot młodej łasicy na grzbiecie dzięcioła zielonego

       

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (21) Pokaż komentarze do wpisu „idzie nowe ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      sobota, 07 marca 2015 14:21

Tagi

Kanał informacyjny