klif on-line

Wpisy

  • wtorek, 21 marca 2017
    • jednak wiosna, niestety

            

             nie podzielam ogólnonarodowej radości z powodu nadejścia wiosny. lubię tylko wiosenne kwiaty i świeżą zieleń. cała reszta łącznie z wiosennym słońcem odpada. a najgorsze jest to, że potem przychodzi lato, którego nie lubię jeszcze bardziej. w lecie pasują mi tylko owoce, szczególnie te z sadu Czesi. nie mogę się doczekać jesieni i długich zimowych wieczorów w Poddąbiu. zimę w Warszawie właściwie zmarnowałam. miasto kompletnie nie sprzyja mojemu ulubionemu czytaniu, doba wydaje się znacznie krótsza niż na wsi.  czy ktoś mógłby mnie w tej niewesołej sytuacji pocieszyć?

      

      

       

      

      

       

       

       

       

      

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      ps. powinnam odszczekać pod stołem kwestię warszawskich przebiśniegów. po tych skromnych, pionierskich, nastąpił ich ogromny wysyp. szczerze mówiąc nigdy nie widziałam w okolicach Poddąbia tak wiele przebiśniegów, jak w tym roku obserwuję w Warszawie. wydaje się to nieprawdopodobne, a jednak...

       


      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „jednak wiosna, niestety”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 marca 2017 20:03
  • piątek, 17 marca 2017
    • blogowe audiotele

       

             minister Szyszko bawił w Sieradzu, gdzie spotkał się z lokalnymi samorządowcami. dziennikarka Polsat News zadała mu następujące pytanie:

            - panie ministrze, czy czuje się pan odpowiedzialny za wszystkie nadużycia w wycince drzew, te wszystkie nielegalne wycięcia po zmianie prawa?

      minister odpowiedział tak:

            - pani redaktor, coś mi się wydaje, że pytanie nie jest związane z tematyką mojego przyjazdu. ale rozumiE ( oryginalna wymowa pana ministra) prawa dziennikarskie, tylko chciałem się spytać: skąd pani ma takie wiadomości? co pani czyta i co pani ogląda? bo gdyby pani oglądała to co ja czytam i to co oglądam...

            - a co pan czyta i ogląda? - zapytała dziennikarka

            - proszę bardzo: Telewizję Trwam, Radio Maryja, Nasz Dziennik, Gazetę Polską. i tam nie ma tego rodzaju informacji, o które się pani pyta. w związku z tym pierwsze pytanie: skąd pani ma takie wiadomości?

           -  z Komisji Europejskiej

           -  z Komisji Europejskiej?  to proszę się spytać Komisji Europejskiej, a nie mnie

       

      http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/szyszko-zdziwiony-pytaniem-o-drzewa,723888.html

      ------------------------------------------------------------------------

      proszę odpowiedzieć na pytanie:

      a) czy minister Szyszko rżnie głupa?

      b) czy minister Szyszko jest szczery, bo taka jego mentalna uroda?

      c) czy minister Szyszko jest po prostu idiotą?

      d) odpowiedzi a-c nie wykluczają się nawzajem. każda z nich jest prawdziwa

       

      -------------------------------------------------------------------------

              ps. szacuje się, że od 1 stycznia tego roku wycięto w Polsce blisko dwa miliony drzew. uczeni obliczyli, że powrót do stanu sprzed tej daty będzie możliwy za około 100 lat

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „blogowe audiotele”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      piątek, 17 marca 2017 17:59
  • środa, 15 marca 2017
    • no i stało się...

       

       

             odszedł ktoś ważny i bliski. poważnie chorował, więc można się było tej wiadomości spodziewać, ale i tak mocno zabolała. to banał, albo może raczej banalna prawda: nie da się do niczyjej śmierci przygotować. zwłaszcza jeśli się kogoś bardzo lubiło i ceniło.

            jak czytam, że był tekściarzem szlag mnie trafia. był przecież poetą. bardzo utalentowanym poetą. wybitnym tłumaczem. przenikliwym obserwatorem i komentatorem naszych obyczajów, codzienności i mentalności, bardziej przenikliwym niż większość socjologów czy antropologów kulturo wych. miał przy tym niewyobrażalne, niepodrabialne, finezyjne poczucie humoru. a do tego językowy słuch absolutny. gatunek piosenki, który stworzył nazwany został felietonem śpiewanym.

             podobno cmentarze pełne są ludzi niezastąpionych. ale Wojciech Młynarski naprawdę taki był. nikt już z podobną maestrią i równie inteligentnym humorem nie spuentuje naszej rzeczywistości. żegnam go z ogromnym żalem.

       

      Dopóki zwykłe, proste słowa
      nie wynaturzą się żałośnie,
      póki pokrętna nowomowa
      zakalcem w ustach nam nie rośnie,
      dopóki prawdę nazywamy,
      nieustępliwie ćwicząc wargi
      w mowie Miłosza, mowie Skargi,
      przetrwamy...

      Dopóki chętnych na cokoły
      nie ma zbyt wielu kandydatów,
      dopóki siada sie do stołu,
      by łamać chleb - nie postulaty,
      dopóki z sobą rozmawiamy
      z szacunkiem, ciepło, szczerze, miło
      a nie z bezmyślną, tępą siłą,
      przetrwamy...

      Uwierzmy, szarzy i zmęczeni,
      że ten nasz trud nie wszystek minie,
      a gdy moc naszą dostrzeżemy
      tu - w naszym domu i rodzinie,
      dopóki obrus rozściełamy,
      choćby i było na nim biednie -
      tu dni świąteczne i powszednie
      przetrwamy...

      A kiedy każdy z nas uwierzy
      jak wielka siła za nim stoi,
      nagle, pewnego dnia dostrzeże,
      że mniej się boi, mniej się boi...
      Ten swojski strach to kawal drania,
      lecz nim go całkiem pogonimy,
      sobie życzymy, wam życzymy -
      przetrwania....

      

       

       

       

      

        

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „no i stało się...”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      środa, 15 marca 2017 23:55
  • piątek, 10 marca 2017
    • spacer przedwiosenny

       

      dzień kompletnie bury, to i zdjęcia kompletnie bure niestety

      

      

       

      chyba jedyna taka palma na świecie. miała stać rok, ale ludzie ją pokochali i została na zawsze. miał być cały szpaler, dobrze że skończyło się na jednej

       

      

       

       

      jedyne żywe drzewo rosnące na Nowym Świecie

       

       

       

      pięknie odnowiona brama główna uniwersytetu

       

       

      ul. Traugutta - rowery miejskie w pełnej gotowości. tyle że dzień chłodny, więc zainteresowanie niewielkie 

       

       

       

      przygotowania do 83 miesięcznicy. chociaż ma się rozpocząć dopiero za kilka godzin, policja i straż miejska już czuwają 

       

       

       

      a gdzie drabinka prezesa? oby tylko nie zapomnieli, bo po wczorajszej kompromitacji w Brukseli prezes jakby się skurczył

       

       

       

      solidarni obywatele sposobią się do zagłuszania

      

       

       

      na koniec  - Kaczorek do Tworek  i inne antyreżimowe konstatacje. czyżby zima wasza wiosna nasza? niestety raczej nie, ale pomarzyć sobie można...

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „spacer przedwiosenny”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      piątek, 10 marca 2017 23:59
  • środa, 08 marca 2017

Tagi

Kanał informacyjny