klif on-line

Wpisy

  • niedziela, 09 grudnia 2018
  • środa, 05 grudnia 2018
  • niedziela, 02 grudnia 2018
  • czwartek, 29 listopada 2018
    • a spróbuj tylko nie trafić...

       



       

             tak wygląda Poddąbie z lotu ptaka. chyba już na pierwszy rzut oka widać, że zabłądzić w nim nie sposób. pewnie dlatego, poza tabliczkami z nazwami ulic (muszę kiedyś policzyć, wydaje mi się, że jest ich najwyżej kilkanaście) żadnych oznakowań, które by ułatwiały dojście w jakiekolwiek miejsce nigdy tu - przynajmniej za moich czasów - nie było. nie znaczy to, że by się takowe nie przydały. gdy ktoś przyjeżdża do Poddąbia po raz pierwszy przydałby mu się drogowskaz pokazujący gdzie można znaleźć parking albo drogę do morza. z parkingami zrobiło się jednak ostatnio całkiem krucho, a do morza metodą prób i błędów zawsze się jakoś trafi.

             dlatego sporym zaskoczeniem było pojawienie się w lecie  misternego zestawu drogowskazów, ułatwiających dotarcie do jednego tylko obiektu: usytuowanej w centrum osady kaplicy. prawdę mówiąc nie jest ona zbyt efektowna, a do tego chyba niedokończona. piszę chyba, bo nie wykluczam, że taki był jednak projekt. poza zadaszoną częścią przeznaczoną na prowizoryczny ołtarz nic tam właściwie nie ma. kaplica wykorzystywana jest jedynie w okresie wakacji: w lipcu i sierpniu odbywają się tu dwie msze w każdą niedzielę , a także w przypadające w tym okresie święta kościelne.

             oddane w tym roku do użytku pensjonaty (łącznie cztery budynki) niewątpliwie trochę tę kaplicę przysłoniły, ale przecież i tak nie byłoby trudno trafić do niej na własną rękę, ewentualnie  zapytać o drogę. ktoś postanowił jednak oszpecić Poddąbie całkiem zbędnymi drogowskazami.

       


       


       

             drogowskaz na zdjęciu powyżej usytuowany jest w miejscu co najmniej dziwnym, żeby nie powiedzieć absurdalnym. chyba niewiele osób tędy przechodzi poza mieszkańcami pensjonatów, a oni widzą kaplicę aż nadto dobrze.

               następny znak połączony z tabliczką z nazwą ulicy jest systematycznie przestawiany i w efekcie najczęściej wskazuje kierunek odwrotny.

       

       

       

             kolejną tabliczkę najwyraźniej ktoś próbował odkręcić, ale nie dał rady. zwisa więc smętnie w oczekiwaniu na naprawę w terminie na pewno odległym, bo kto by się tym interesował poza sezonem.

       


       

       

             ostatni drogowskaz denerwuje mnie najbardziej. po pierwsze, bo mam go najbliżej, a po drugie, zdecydowanie istotniejsze, bo zwyczajnie psuje widok na ścianę lasu. 



       

       

            ciekawa jestem, czy te drogowskazy sfinansowała parafia, czy poprosiła o ich ustawienie gminę. niezależnie od tego kto za nie zapłacił, spokojnie można było wydać te pieniądze na coś innego. przedsięwzięcie kojarzy mi się z elektrycznym pastuchem, idea wydaje się zresztą podobna: chodzi o to, żeby się żadna owieczka nie wymknęła.

       

            a tymczasem najbliższa msza odbędzie się w Poddąbiu za 218 dni 14 godzin i 4 minuty...

       

       

       

      ps. jakiś wredny chochlik zmniejszył mi czcionkę w części tego wpisu. próbowałam poprawić, ale bez skutku. kara boża?

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (17) Pokaż komentarze do wpisu „a spróbuj tylko nie trafić...”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      emma_b
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 listopada 2018 19:07
  • niedziela, 25 listopada 2018

Tagi

Kanał informacyjny