klif on-line

Wpis

sobota, 15 lipca 2017

czarny tydzień

 

        o polityce staram się tu nie pisać, ale czasami nie sposób milczeć. zwłaszcza że miniony tydzień pełen był zdarzeń właściwie niewiarygodnych, a do tego niewiarygodnie ponurych. począwszy od poniedziałkowej miesięcznicy chronionej przez 2300 policjantów, podczas której osoby skandujące hasło "Lech Wałęsa" były wyciągane z tłumu, legitymowane i spisywane. nawet w stanie wojennym  Krakowskie Przedmieście nigdy nie było tak pieczołowicie obstawione, a gromkie okrzyki "gestapo" były wówczas całkowicie bezkarne. podobnie jak bezkarnie i do woli można, a w pewnych kręgach wręcz wypada skandować obecnie hasło "Bolek". ta dość specyficzna forma podziękowania za "Solidarność" niewątpliwie skróci życie Wałęsie. nieważne, przecież to Kaczyńskiemu Polska zawdzięcza wolność. i nic to, że jak oświadczył niedawno nowy szef KOD Krzysztof Łoziński, pan prezes był jedynie biurowym pracownikiem "Solidarności", do której w odróżnieniu od blisko 10 milionów Polaków bał się wstąpić. historia będzie napisana od nowa.

       oczywiście miałam zamiar napisać o zamachu PiS na państwo prawa,  ale właściwie o czym tu pisać. jaki jest koń każdy widzi, więc popatrzmy. wystarczy. a jeśli ktoś ma niedosyt słów, to zacytuję końcowy fragment komentarza Jarosława Kurskiego:

"Są wakacje. Ludzie wygrzewają się na plaży, grillują i piją piwo. Ale nad krajem słońce zachodzi. Kończy się najlepsze 27 lat historii demokratycznej Polski. zaczyna się autorytaryzm."


 

 

 

 


 


 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

       wczoraj, w wieku 95 lat zmarła Julia Hartwig, jedna z najwybitniejszych poetek polskich ubiegłego stulecia, nazywana niekiedy Miłoszem w spódnicy. tworzyła praktycznie do końca. wielka to strata dla naszej kultury. jak powiedziała jej córka, Pani Julia odeszła we śnie, z uśmiechem...

 

jeden z moich ulubionych wierszy Julii Hartwig

 

Pierwszy stopień szaleństwa

 

Rzucić to wszystko, schłopieć,

otoczyć się lasem, czerpać wodę z jeziora,

odejść od tysiąca zużytych słów,

przez które sens wylatuje jak przez dziurawe rzeszoto,

wyszukać miejsce dziewicze o urzekających porankach,

zamknąć się w białej celi, odnaleźć siebie

albo zgubić siebie skazując się być może na

na godziny obezwładniającej klasztornej acedii.

Tożsamość? Kpij sobie z tego.

Patrząc wstecz, wspominając swoje przeświadczenia i przypadki,

powiedz sam - jak tu można mówić o tożsamości.

 

 

fot. Anna Bedyńska

 

 

 


Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
sobota, 15 lipca 2017 21:57

Polecane wpisy

  • ostatni dzień lata

  • starość

    jadę do Ustki. w połowie drogi pogoda zaczyna się zmieniać. ostre słońce znika, pojawiają się chmury. ale jakie chmury! między Wytownem a Przewłoką obserwuję ni

  • monochromatycznie (no prawie;)

    a czasem bywa tak...  z inspiracji Pisi (123, a jakżeby inaczej!) stara piosenka harcerska 

Komentarze

Dodaj komentarz

  • irsila napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/15 22:45:34:

    Polityka za trudna dla mnie a jej wiersze fajne:)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 12:58:06:

    polityka niezależnie od tego czy łatwa dla kogoś czy trudna i tak wszystkich dopadnie.
    nie wiem czy wiersze Julii Hartwig są fajne, dla mnie są piękne.

  • Gość Pisia123 napisał(a) z *.static.ip.netia.com.pl komentarz datowany na 2017/07/16 13:09:40:

    Do punktu 1) warto żyć i dożyć normalności

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 13:11:46:

    Poezja pani Julii Hartwig wcale do mnie nie przemawia, co nie znaczy, że nie bolę nad jej odejściem

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 13:58:05:

    dożyć może i warto, ale coraz bardziej mi się wydaje, że to bardzo ambitne wyzwanie (patrz Jacek Fedorowicz)
    a co do wierszy: czasem coś nie przemawia i szlus, a czasem trzeba dojrzeć. ja kiedyś okropnie wyrzekałam na wiersze Miłosza, aż w końcu mi to przeszło we wprost przeciwnie:)

  • irsila napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 15:02:13:

    To dla mnie nie są wiersze, tylko taka intelektualna pisanina.
    Niekiedy za trudna dla mojego małego, prostego rozumku.

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 21:43:41:

    bye bye democracy - już właściwie przegwizdane więc w sumie nie wiem po co dałam się córce namówić na wyprawę pod sejm. A może wiem ale nie powiem;)
    Julia Hartwig - mądra, piękna nawet po 90tce, dobra, szlachetna - kobieta doskonała!

  • kobietawbarwachjesieni napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/16 21:43:50:

    Wiersze pani Hartwig według mnie są bardzo refleksyjne. To wybitna poetka.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 10:24:51:

    Irsilo, tak czasem bywa, że poezja nas nie zachwyca. myślę, że to raczej nie kwestia rozumu tylko odmiennej wrażliwości.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 10:27:01:

    z przegwizdaniem bym jeszcze moment poczekała. nie to, żebym miała jakieś wielkie nadzieje, ale dla zasady. mądrą córkę masz. masz też rację w sprawie Julii Hartwig:)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 10:28:09:

    zgadzam się z Tobą Marysiu, bez wątpienia wybitna

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 13:29:41:

    Z. jeszcze na nocną zmianę na łańcuch światła pojechała, ale ja już się nie dałam namówić:)

  • veanka napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 14:24:42:

    Z polityką co nieco miałam do czynienia, więc mniej więcej spodziewałam się tego, co się obecnie dzieje.
    To było można przewidzieć "znając" Kaczyńskiego i ludzi, którymi się otoczył.
    Bardziej martwi mnie co innego, mianowicie, to, ze opozycja tak bardzo zmarniała.
    Nowoczesna się ośmieszyła, a Schetyna zamiast ludzi łączyć, wdał się w jakieś personalne gierki, które mu poparcia i siły nie przyniosły.
    W Polsce znormalnieje wraz ze zmianą rządu, tylko kto miałby te rządy przejąć i to znormalnienie wprowadzić?
    No kto???
    Nie wygląda to optymistycznie i to mnie dołuje, chociaż mentalnie zeszłam do piwnicy i staram się nie wiedzieć, co się w polityce dzieje.
    Ale tak do końca nie da się być na to wszystko obojętnym i głuchym.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/17 16:16:51:

    ech, Veanko, opozycja niezależnie od jej jakości jest przede wszystkim w mniejszości. liczby są niestety bezlitosne. ogromne zaufanie do Dudy i Szydło, sondaże doskonałe dla pisu... brutalna prawda jest taka, że większości Polaków demokracja nie jest do szczęścia potrzebna, wolą rządy autorytarne. i to by było na tyle:(

  • Gość napisał(a) z 156.17.6.* komentarz datowany na 2017/07/18 14:05:53:

    Jesteś bardzo mądrą kobietą Emmo. Podzielam Twoje poglądy. A ten wiersz Hartwig wyjatkowo do mnie przemawia.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/18 16:58:52:

    ależ wypasiony komplement... tylko trochę szkoda, że taki kompletnie anonimowy...miło mi, że myślimy podobnie. dziękuję i pozdrawiam:)

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/20 09:08:48:

    Jeszcze czarniejszy tydzień

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/20 15:50:54:

    owszem, ten to już przebił wszystko: dno i kilometr mułu w kolorze smoły.
    ps. właśnie się zastanawiałam gdzie Sz. Pani aktualnie bawi

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/20 18:06:05:

    Dziś tu jutro tam, przy czym moje tu jest twoje tam

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/20 18:25:24:

    prawie szarada:)

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/22 17:05:45:

    Jestem tu

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/22 20:37:23:

    bardzo mi miło, dobry wybór:)

  • czeslawka napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/23 06:52:31:

    bardzo poważnie tym razem u Ciebie. Bardzo

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/07/23 12:50:52:

    powiedziałabym, że adekwatnie do sytuacji. a dzisiaj napiszę jeszcze poważniej.

Dodaj komentarz