klif on-line

Wpis

piątek, 10 marca 2017

spacer przedwiosenny

 

dzień kompletnie bury, to i zdjęcia kompletnie bure niestety





 

chyba jedyna taka palma na świecie. miała stać rok, ale ludzie ją pokochali i została na zawsze. miał być cały szpaler, dobrze że skończyło się na jednej

 



 

 

jedyne żywe drzewo rosnące na Nowym Świecie

 

 

 

pięknie odnowiona brama główna uniwersytetu

 

 

ul. Traugutta - rowery miejskie w pełnej gotowości. tyle że dzień chłodny, więc zainteresowanie niewielkie 

 

 

 

przygotowania do 83 miesięcznicy. chociaż ma się rozpocząć dopiero za kilka godzin, policja i straż miejska już czuwają 

 

 

 

a gdzie drabinka prezesa? oby tylko nie zapomnieli, bo po wczorajszej kompromitacji w Brukseli prezes jakby się skurczył

 

 

 

solidarni obywatele sposobią się do zagłuszania



 

 

na koniec  - Kaczorek do Tworek  i inne antyreżimowe konstatacje. czyżby zima wasza wiosna nasza? niestety raczej nie, ale pomarzyć sobie można...

 



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
piątek, 10 marca 2017 23:59

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość roberta napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2017/03/11 09:15:18:

    Na FB mam relacje warszawskich znajomych z obchodów. A w ogóle fajny blog Emmo :) Lubię tu zaglądać. No taka podglądaczka ze mnie :)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/11 10:59:12:

    miło jest bardzo, w kolejny bury dzień, przeczytać na dzień dobry sympatyczny komentarz nieznanej osoby. dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie, Roberto:)

  • 2lucia napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/11 13:05:44:

    Bardzo Ci dziękuje za te fotki. Szczególnie te spod pałacu. Wiosna nasza brzmi optymistycznie. Mniej optymistycznie wygląda drzewo na ulicy. :)*** Jednak w świetlne ostatnich wydarzeń, jakoś mnie to nie dziwi.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/11 15:01:27:

    ależ Luciu, cała przyjemność po mojej stronie:) myślę, że plac przed pałacem niebawem się zmieni i szurną gdzieś ks. Poniatowskiego (może z powrotem do Łazienek?), aby zrobić miejsce wiadomo komu.
    jedyne drzewo na całkiem długiej ulicy, jak dla mnie brzmi po prostu dramatycznie. myślę że mnóstwo warszawskich drzew (oczywiście przed barbarzyńską ustawą pisiorów) postradało życie z powodu soli.
    nie traćmy nadziei, że któraś z nieodległych wiosen okaże się jednak nasza:)***

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/11 21:07:56:

    Pomnik księcia Poniatowskiego od chwili powstania przemieszczał się a raczej był przemieszczany kilkukrotnie więc książę nie będzie zaskoczony jeśli znowu go gdzieś szurną. Natomiast najwybitniejszy prezydent w dziejach Polski zasługuje na godne upamiętnienie wszędzie gdzie to jest a nawet nie jest możliwe.

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/11 22:47:19:

    Patrząc na tę dorodną palmę pomyślałam sobie, że jednemu takiemu to wierzba odbiła i że nie musi on obawiać się kóz , bo jest otoczony baranami.

  • kobietawbarwachjesieni napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 11:48:42:

    Dziękuję. Poprawiłaś mi nastrój swoimi zdjęciami i komentarzami. Komentarz dotyczący drabinki mnie rozbawił, a widok bramy przed Uniwersytetem Warszawskim przypomniał mi czasy mojej młodości. Pozdrawiam.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 15:09:09:

    masz rację Miastowa, pomnik (pomniki) ks.JP jest mocno nomadyczny od początku, ale to jeszcze nie znaczy, że nie mógł w końcu osiąść na stałe przed pałacem. na kwestię najwybitniejszego prezydenta spuszczam zasłonę miłosierdzia.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 15:12:14:

    może i nie musi obawiać się kóz, ale mam nadzieję, że odpowiedzialność karną za swoje wyczyny mimo wszystko kiedyś poniesie. a co mu konkretnie odbija powinni zdiagnozować w trybie pilnym lekarze wiadomej specjalności.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 15:18:59:

    Jesienna Kobieto, cieszę się, że Ci poprawiłam nastrój. co do bramy, to oczywiście budzi również moje emocje. taka była za naszych czasów zaniedbana, z marnym orłem bez korony, a teraz i korona wróciła i gwiazdy. tak sobie myślę jak tym czerwonym wszystko przeszkadzało, nawet godło UW musiało zniknąć...
    i ja pozdrawiam

  • czeslawka napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 18:20:33:

    dziękuję za spacer po warszawie. U nas dziś było ciepło i słonecznie:))

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/12 22:18:29:

    co Wy dzisiaj z tym dziękowaniem?! to ja powinnam dziękować, że chciało się Wam tu zajrzeć i coś skrobnąć.
    pogodę w Poddąbiu sprawdzam codziennie:)

  • veanka napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/13 13:40:09:

    Przeszłabym się chętnie na spacer, mimo szaroburych i chłodnych dni, ale uziemił mnie w domu kot (tzn. kot wpadł mi pod nogi i mnie przewrócił i skręciłam stopę;(.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/13 17:06:30:

    spory pech, zwłaszcza przed wyjazdem do sanatorium, współczuję. moja psina też ciągle się kręci pod nogami, to tylko kwestia czasu kiedy mnie przewróci.

Dodaj komentarz