klif on-line

Wpis

wtorek, 21 marca 2017

jednak wiosna, niestety

      

       nie podzielam ogólnonarodowej radości z powodu nadejścia wiosny. lubię tylko wiosenne kwiaty i świeżą zieleń. cała reszta łącznie z wiosennym słońcem odpada. a najgorsze jest to, że potem przychodzi lato, którego nie lubię jeszcze bardziej. w lecie pasują mi tylko owoce, szczególnie te z sadu Czesi. nie mogę się doczekać jesieni i długich zimowych wieczorów w Poddąbiu. zimę w Warszawie właściwie zmarnowałam. miasto kompletnie nie sprzyja mojemu ulubionemu czytaniu, doba wydaje się znacznie krótsza niż na wsi.  czy ktoś mógłby mnie w tej niewesołej sytuacji pocieszyć?





 





 

 

 

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

ps. powinnam odszczekać pod stołem kwestię warszawskich przebiśniegów. po tych skromnych, pionierskich, nastąpił ich ogromny wysyp. szczerze mówiąc nigdy nie widziałam w okolicach Poddąbia tak wiele przebiśniegów, jak w tym roku obserwuję w Warszawie. wydaje się to nieprawdopodobne, a jednak...

 




Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
wtorek, 21 marca 2017 20:03

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kobietawbarwachjesieni napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/21 21:35:29:

    Bez żadnego pocieszania sama zobaczyłaś piękno nie tylko Poddąbia, ale i centralnej części Polski. Wiem, że co innego - widzieć, a co innego - czuć. A z uczuciami się nie dyskutuje. Buziaki.

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/21 22:35:23:

    Jak to zobaczyła? Przecież ona tutejsza:. Tyle że bogiem a prawdą piękno centralnej Polski podobnie nienachalne z urody jak Maria Czubaszek.
    A letnich kwiatków nie lubisz?

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 09:24:56:

    Odszczekanie przyjęte

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 12:04:34:

    Jesienna Kobieto, lubię mazowieckie laski, piaski i karaski, ale co do urody tej części Polski, to raczej bym się zgodziła z Miastową. natomiast w sprawie uczuć pełna zgoda. serdeczności

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 12:06:06:

    pewnie że lubię letnie kwiatki, za to upałów szczerze nie znoszę.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 12:08:02:

    byłaś Pisiu główną adresatką odszczekania, więc cieszę się, że zostało przyjęte.

  • 2lucia napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 19:16:07:

    No ja Cię nie pocieszę, bo jesieni i długich wieczorów nie cierpię. Zwłaszcza w Italii. Jesienią robi sie w domach zimno i najlepiej zapaść w sen zimowy i obudzić sie na wiosnę. :)***

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2017/03/22 20:24:09:

    to może ja bym zapadła w sen wiosenno-letni i obudziła się we wrześniu? byłoby to jakieś rozwiązanie...

Dodaj komentarz