klif on-line

Wpis

czwartek, 20 sierpnia 2015

gazetka plażowa nr 12

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

-----------------------------------------------------

wieści znad morza

 

        pod koniec wakacji nasze i tak zimne morze dopadł tzw. upwelling. zjawisko to powstaje, gdy na wschodzie występuje wyż i wieje wiatr wschodni. sprzyja to podnoszeniu się wód głębinowych. wyższe warstwy wody zostają zepchnięte niżej, a z głębiny wypływa wyżej woda zdecydowanie chłodniejsza. kontakt rozgrzanego ciała z bardzo zimną wodą może wywołać szok termiczny, a ten z kolei doprowadzić może do paraliżu i utonięcia. dlatego na stukilometrowym odcinku wybrzeża na Pomorzu Zachodnim pojawiają się w tych dniach czerwone flagi oznaczające jak wiadomo zakaz kąpieli. najniższą temperaturę wody - 9 stopni - zanotowano w Kołobrzegu. na Pomorzu Środkowym kąpiel jest wprawdzie dozwolona, ale woda też zimna - 12-17 stopni. pozostaje czekać na zmianę kierunku wiatru, wówczas wzrośnie temperatura wody.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
czwartek, 20 sierpnia 2015 17:05

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • 2lucia napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/20 18:28:20:

    Cała zlodowaciałam. Nawet nogi bym nie zamoczyła a co dopiero kąpiel. A w Adriatyku 24, 26 i to mnie tu trzyma również. :)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/20 19:09:27:

    dzisiaj o teściowej. stare ale jare:)

    Grudzień. Zawieja, marznący deszcz ze śniegiem, wiatr duje, jakby się kto powiesił. Domek na przedmieściach. Nagle - pukanie do drzwi. Facet otwiera, patrzy, a tam teściowa stoi:
    - Mamusiu, co też mamusia w taką pogodę na ulicy robi? Niech mamusia natychmiast wraca do domu!

    - Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
    - Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
    - I co zrobiliście??
    - Spaghetti.

    Telegram z Kalifornii:
    - Teściowa nie żyje. Pogrzebać czy skremować zwłoki?
    Odpowiedź z Londynu:
    - Jedno i drugie, lepiej nie ryzykować.

    Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
    - Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoje, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie.
    - Taaak? A co się stało?
    - Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek.
    - No i jaka to różnica?
    - Cztery pięćdziesiąt.

    Przyjechała teściowa:
    - Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!
    - Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

    Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć:
    - O, mamusia! A mamusia na długo?
    - Na tak długo synku, aż wam się znudzę.
    - To mamusia nawet nie wejdzie?

    Mówi zięć do teściowej:
    - Gdzie mama jedzie?
    - Na cmentarz.
    - A kto rower przyprowadzi?!!!

    Teściowa do zięcia:
    - Dziś w radiu puścili przebój mojej młodości!
    - "Bogurodzicę"?!

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/20 19:25:08:

    no tak, temperatura Adriatyku oczywiście przyjemna, ale te zastawione gęsto łóżkami plaże to dla mnie horror. plus koszmarna temperatura powietrza. ja Luciu chyba od innej małpy jestem, nie dałabym rady tam gdzie Ty:)

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/20 20:17:25:

    W okresie najsilniejszej ekspansji teściowej w me życie rodzinne kawały o tejże były moją pasją. Nawet, a może przede wszystkim te najbardziej brutalne i idiotyczne były wówczas balsamem na moją udręczoną duszę;)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/20 23:55:47:

    rzecz jasna również znamy tę ekspansję, jakżeby inaczej:)

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/21 12:09:00:

    Mamy do wyboru: albo zimna woda, albo sinice.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/22 00:14:54:

    od kiedy nastałam do Poddąbia sinic nigdy jeszcze tu nie było, natomiast znaczne cieplejsza woda owszem

  • krewetka47 napisał(a) komentarz datowany na 2015/08/22 15:32:04:

    Teściowa leży na łożu śmierci, powoli, ale miarowo oddycha, a przy łożu czuwa zięć. Nagle do pokoju wpada mucha, zaczyna sobie fruwać i brzęczeć, teściowa zaczyna wodzić wzrokiem za tą muchą, na co zięć mówi:
    - Mamusia się nie rozprasza.

Dodaj komentarz