klif on-line

Wpis

niedziela, 18 listopada 2012

wolę las

od ponad roku w zasadzie nie mieszkam w Warszawie. w zasadzie, bo jak się wiosną rozchorowałam, to jednak pojechałam na stare śmieci.  oczywiście szybko pożałowałam tej zmiany i zaczęłam tęsknić za życiem na klifie. z kolei w Poddąbiu dopada mnie niekiedy lekka nostalgia za Warszawą. poszłabym na spacer na Stare Miasto albo do ulubionego kina. chyba niestety człowiek tak ma i dopóki bilokacja nie stanie się darem ogólnodostępnym tak już pozostanie. w oczekiwaniu na ten przełom podglądam sobie w necie co się dzieje w Warszawie. duże wrażenie zrobiła na mnie zakończona niedawno kampania społeczna warszawskiego Zarządu
Transportu Miejskiego. Przez ostatnie tygodnie ZTM na plakatach w autobusach i tramwajach zachęcał pasażerów do ustępowania miejsca osobom niepełnosprawnym, starszym i kobietom w ciąży. Akcję firmował m.in. apel "Obywatelu powstań". Do tego zdjęcie chłopaka, który rozsiadł się w autobusie i stojącej nad nim kobiety o
kulach.
reakcja warszawiaków poraziła organizatorów. na forach internetowych i na Facebooku pojawiło się mnóstwo agresywnych komentarzy młodych gniewnych: że ciąża to nie choroba, że nie wiadomo czy kobieta jest  w ciąży czy tylko otyła. że stare baby wymuszają
ustąpienie miejsca, a potem nawet nie podziękują.  że mohery same są winne
niechęci młodych i niech w godzinach szczytu siedzą w domu. młody człowiek ma
prawo do komfortowego powrotu z pracy i nie tylko. przecież zapłacił za bilet
więc mu się należy. “płacę więc mogę być chamem”, jak to zgrabnie podsumował
dziennik “Metro”.
“Żyjemy w czasach upadku systemów etycznych i orientacji na siebie” – komentuje ani trochę nie zaskoczona pani profesor. a pani specjalistka od konsultacji i dialogu społecznego uważa za konieczne podniesienie świadomości społecznej, bo młodzież mamy roszczeniową, pozbawioną kultury osobistej i  wrażliwości społecznej.  ciekawe jak zamierza to zrobić. pewnie poprzez następną taką akcję. obawiam się, że ten trend jest niestety nieodwracalny. i jak czytam takie kwiatki  nabieram pewności, że mój wyjazd ze stolicy był decyzją słuszną. las na klifie jest dużo bardziej przyjaznym miejscem niż wielkomiejska dżungla.
 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
niedziela, 18 listopada 2012 15:00

Polecane wpisy

  • pożegnanie z bloxem

    ponieważ nie wszyscy czytają komentarze postanowiłam podać tę informację we wpisie. poza tym wypadałoby też podziękować i się pożegnać. platforma blogowa Blo

  • dobranoc

    dobranoc Żadnych obowiązków. Nie muszę być głęboki. Nie muszę być artystycznie wspaniały. Ani podniosły. Ani budujący. Wędruję sobie. Powiadam: "Goniłeś, No to

  • gazetka plażowa nr 11/2019

                                                 

Komentarze

Dodaj komentarz

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 15:34:54:

    "j, bo młodzież mamy roszczeniową, "

    widze, ze ta metafizyczna kategoria 3 rp musiala byc uzyta bo bez tego nic sie nie pojmie.
    przecież to młodzież wychowana przez ideologie egoizmy i tropienia roszczeniowości. nieodrodne dzieci swojej epoki. placa za bilet wiec maja prawo siedziec. jak mlodzieniec pojdzie do pracy to sie dowie ze ma prawo zamknac gembe i nie podskakiwac roszczeniowo od starszego. to w tramwaju starszy sie dowie ze moze postac.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 18:23:50:

    Łysobrodku, znam Twoje poglądy nie od dzisiaj i wiem, że w miarę humanitarna eksterminacja ludzi starszych nie sprawiłaby Ci przykrości. moja młoda córka, po dość banalnej przygodzie stała się osobą czasowo niepełnosprawną, używa kuli. i tak buja się z tą kulą w autobusach i tramwajach nad zdrowymi siedzącymi młodzianami. też są w porządku nie ustępując jej miejsca, prawda?

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 18:51:37:

    Święta prawda pani Emmo, święta prawda. Kto ma siłę się bujać dynamicznie ten tym bardziej stać statycznie.

    A tam od razu humanitarnie. Ludzkość nie jedno już wzięła na swoje sumienia i trwa. Więc jeszcze trochę jej nie zaszkodzi.

  • brezly napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 18:57:03:

    Nie przeceniałbym tym tej szczególnej reakcji internetowej. W moim odczuciu tzw. opinie internautów na ogół oddają opinię niewielkiego ale mocno sfrustrowanego odsetka.

    Widzę to tak: jest sobie kampania na temat ustępowania miejsca starszym czy potrzebującym. Można się dopisać. Większość ludzi z grubsza popiera hasła akcji albo jest im życzliwie lub sceptycznie obojętna. Motywacji do komentowania akcji poprzez wpis to za dużej nie daje. Co innego frustrat. Ten ma czas i zasoby psychiczne żeby stworzyć teorię przeciwną. Że mianowicie "żadne tam takie bo...". I tak goście, co stanowią może 2% populacji odpowiadają za 80% wpisów. Toż jakby zobaczyć wpisy pod informacjami o ludziach powszechnie znanych, np. aktorów czy piosenkarzy, można by się zastanowić jak oni zarabiają na życie, skoro nikt ich nie lubi. Kto przychodzi na ich koncerty czy kupuje płyty?

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 20:19:46:

    Frustraci, element marginalny, 2 procent.

    Tylko ktoś o mniej wyrobionym prywatnym odczuciu socjologicznym mógłby zadać kretyńskie pytanie :

    To po co wydawać na kampanie, żeby uświadomić jednego młodziana na 50 miejsc w autobusie, w którym wszyscy stają na baczność na widok staruszka.

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 20:30:06:

    Protestuję - zdjęcia są tendencyjne! Tak jest w godzinach szczytu tylko. Ja czasami korzystam z całkiem pustawego na dalszych stacjach metra. A jak ludzie wysiądą na stacji Centrum to wagon też się robi przestronny. Autobusy poza godzinami szczytu też często bywają półpuste. Reszta się zgadza.
    A co się stało pannie Olympii, jeśli to nie jest tajemnica rodzinna?

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 20:40:29:

    witaj Brezly, miło Cię tu widzieć po latach!
    muszę jednak zgodzić się z Lysobrodkiem: gdyby problem dotyczył garstki internetowych frustratów, to w ogóle nie byłoby problemu i nie byłyby robione żadne sondy.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 20:45:27:

    Miastowa, nie czepiaj się:) gdyby tak było całą dobę, to prawie wszyscy uciekliby do lasu.

    Panna Olympia skakała niczym kózka i uszkodziła sobie kolano. wykonano jej zabieg chirurgiczny pt.artroskopia, po którym kolano stało się jeszcze bardziej uszkodzone.

  • krewetka47 napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/18 21:56:35:

    Gdyby prawie wszyscy uciekli do lasu to w komunikacji miejskiej by się zrobiło luźno, a w lasach tłoczno. Niech już lepiej zostanie tak jak jest, zwłaszcza że ja nie jestem z Warszawy:)

  • olympia777 napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 01:12:26:

    Tak naprawdę to mam wrażenie, że jedna z linii, którymi jeżdżę, skupia ludzi wyjątkowo poniżej poziomu, a w innych jakoś nie narzekam. Pech chciał, że jeżdżę nią codziennie do roboty w godzinach szczytu. Może internetowi frustraci i trolle stanowią 2% populacji. Ale stawiam, że jakieś 50% nie prezentowałoby otwarcie ideologii "płacę, więc mogę być chamem", co nie zmienia faktu, że na widok starszej czy niepełnosprawnej osoby po prostu udaliby pochłoniętych widokiem za oknem.

  • luna.brr napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 13:03:47:

    Zapewne im większe miasto tym większa dżungla. A swoją drogą chyba większość rodziców usilnie stara się wpoić swoim dzieciom zasady kultury osobistej. A potem się okazuje, jak bardzo jesteśmy nieskuteczni. Smutne to.

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 15:16:59:

    to znane prawo linii, że linia pracownicza jest bardziej pechowa niż linia do kina, imprezę lub na randkę.

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 15:28:15:

    Kiedyś jako człowiek młodziutki siedziałem sobie na krześle w tramwaju. Było parę miejsc wolnych. To było pierwsze siedzenie przed przerwą wózkową. Na przeciwko mnie stanał facet z długimi włosami po 40tce jakiś taki chwiejący się i się na mnie gapi z nienawiścią. To ja się na niego gapię. Jakaś kobieta obok wstała do wyjścia a ten do niej : pani siedzi, pani siedzi. I się dalej na mnie gapi z gembą roszczeniową i mówi : twardy jesteś co?. Ale pomyślałem, że chujowi nie ustąpię. Jak nic kolejna kombatancka ofiara martyrologii obalania wina komuna z jarocina. Ci to mają gemby roszczeniowe.

  • brezly napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 16:11:09:

    Emma, to ciebie długo nie było :-))

  • pisia123 napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/19 20:04:24:

    Przecież to typowa pogoń za szczęściem, mam las wolałabym miasto, jestem w mieście to tęsknię za lasem, zgodnie z zasadą " jak się nie ma co się lubi, się nie lubi co się ma ".
    Może i tobie czasami ciężko w na pustkowiu w lesie , ale przynajmniej sunia ma dobrze, no i my, bo nam sprawozdajesz i dzięki ci za to.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 12:52:16:

    Brezly,
    moje niebycie jest w zasadzie przedawnione, a Twoje świeże:)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 12:52:45:

    Lysobrodku, a co to jest przerwa wózkowa?

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 12:56:20:

    Pisiu,
    w moim wieku już się nie goni za szczęściem. Jerzy Pilch napisał, że po 50 r.ż. największą wartością dla człowieka staje się święty spokój i ja się z tym całkowicie zgadzam. pozdrawiam:)

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 14:36:33:

    po środku tramwaju. gdzie można wózek postawić. ja siedziałem a on stał wprost naprzeciwko mnie.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/20 16:38:04:

    myślałam że przerwa wózkowa to jakiś etap w rozwoju pacholęcia:)

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/21 00:33:15:

    Niejaki Sokrates mówił, że się nie rusza z miasta, bo drzewa i kamienie nie są w stanie niczego go nauczyć, tylko ludzie w mieście. Aczkolwiek trudno ocenić czego się uczył od tych ludzi, bo zawsze w każdej rozmowie z nimi wychodziło, że on jest najmądrzejszy w całym mieście, a inni się mylą.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/21 12:54:08:

    niejaka Szymborska z powodzeniem rozmawiała z drzewami i kamieniami. widać nie potrzebowała potwierdzenia, że jest najmądrzejsza.

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/21 13:08:57:

    nie potrzebowała. nie potrzebowała

    ale po nobla jakos poszla i do zalewskiej, zamiast do lasu

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/21 16:47:01:

    owszem, przeżyła tragedię sztokholmską, ale za to później, wolna od trosk finansowych, już sobie mogła spokojnie po lesie chodzić. a film K.K-Z to zabawna podróż na koszt tvn

  • almetyna napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 01:07:47:

    Zdjęcie lasu znakomite!

    A temacie głównym: młodzi sprawni robią jeszcze sprytniej: wskakują żwawo do środka, gdy tylko wszyscy wysiądą i biegiem na z góry upatrzone wolne miejsca. Zanim się staruszki wgramolą, oni są na swoim. A ja wtedy pytam głośno taką staruszkę, czy by nie miała ochoty usiąść i że ten pan na pewno z ochotą ustąpi.

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 08:48:25:

    Są jeszcze sprytniejsi młodzieńcy. Wieszają się nad siedzącą babcią i się na nią gapią z głową 10 cm od jej twarzy. Ta wstaje, a oni siadają. Wtedy nikt nie pyta głośno i z ochotą. Nawet tramwaj ciszej jedzie.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 12:13:09:

    Odważna jesteś, Almetyno! ja się tych sprytnych panów zwyczajnie boję.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 12:17:15:

    to co piszesz Lysobrodku wydaje mi się świeże i godne upowszechnienia. staruszka rezerwuje miejsce napakowanemu osobnikowi i na jego widok grzecznie wstaje: proszę usiąść Panie Dresie, (albo Panie Drechu), wygląda Pan na zmęczonego, ja z przyjemnością postoję.

  • lysobrodek napisał(a) komentarz datowany na 2012/11/23 13:04:21:

    a dziękuje. dzisiaj robiłem bica i klate i trochę zmęczony jestem, i nie moge za duzo sie ruszac bo mi masa spadnie. a babcia widzę rzeźbę robi? to trzeba się ruszać.

Dodaj komentarz