klif on-line

Wpis

piątek, 30 marca 2012

stacyjka rowerowa

w Poddąbiu niewiele jest przestrzeni wspólnej oprócz uliczek i paru szerszych ulic z deptakiem zwanym Promenadą Słońca na czele. tak naprawdę to jest tylko jedno miejsce przypominające spory plac albo skwer. i właśnie to jedyne przestronne miejsce wspaniałomyślnie przeznaczone zostało parę lat temu na tzw. stacyjkę rowerową. miły gest wobec turystów, często przejezdnych można powiedzieć. a przecież ktoś mógł wpaść na pomysł, że w Poddąbiu przydałby się na przykład ratusz albo jakaś inna całkowicie zbędna inwestycja. stacyjka oprócz ławek i stołów w większości zadaszonych wyposazona jest w miejsce na ognisko oraz prawdziwy piec, a może to jest grill piecopodobny? w pobliżu jest też imponującej wielkości toaleta publiczna. w sumie dla zdrożonego rowerzysty full wypas.

Squirk, popatrz na zdjęcie i powiedz mi, czy dałabyś radę upiec tu chleb?

gmina Ustka oferuje sporo tras rowerowych, jedna z nich o nazwie R10 to trasa międzynarodowa. najpopularniejsza trasa lokalna to tzw. szlak zwiniętych torów.

wchodzimy na oficjalną stronę gminy Ustka z której o atrakcjach rowerowych okolicy można dowiedzieć się bardzo wiele. ja wkleję tylko początek tekstu:

 

Trasa rowerowa "SZLAKIEM ZWINIĘTYCH TORÓW".

TURYSTO - ROWERZYSTO !
    Gospodarze gminy Ustka bodaj pierwsi w Polsce urzeczywistnili oryginalny pomysł urządzenia szlaku rowerowego na starych nasypach kolejowych. Inicjatywa ta "zakiełkowała" na łamach środkowopomorskiego dziennika "Głos Pomorza". Pomysłodawcy kierowali się starą maksymą: "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Przede wszystkim - na zdrowie! Złem były powojenne zniszczenia, które nie omineły wielu lini kolejowych, w tym normalnotorowego szlaku do Smołdzina. Urochomiony z końcem 1913 roku pewnie służyłby do dziś amatorom pikników i weekendowych po zakończeniu działań wojennych ktoś "zwinął tory" i dziś nic już nie zapowiada, że zwróci szyny i na nowo będzie uruchomiona linia kolejowa. Dobrze, że do naszych czasów przetrwały chociaż nasypy. Wspaniale, że ciągną się one terenem o unikatowych walorach krajobrazowo - przyrodniczych, w strefie chronionego krajobrazu.
 
hmmm...ktoś zwinął tory....jacy oni politycznie poprawni na tej oficjalnej stronie! przecież w okolicy każde dziecko wie, że te tory zwinęły ruskie. a może jednak Ruskie? jeśli już w nazwie mamy taki kolokwializm jak "zwinięte" to nie powiemy przecież oficjalnie Rosjanie, albo Sowieci. ja się będę upierała, że tory zwinęły ruskie, bo zwinęli ruskie to jakoś bez sensu. tak jak w dowcipie: kto prosił ruskie? same przyszły.
 
Wracając do stacyjki, to zrobiła ona można powiedzieć furorę. w 2009 roku
 w konkursie na "Najlepszą przestrzeń publiczną w Polsce", organizator konkursu, Towarzystwo Urbanistów Polskich z Warszawy nominowało obiekt do nagrody, chyba nawet z szansą na nagrodę główną. to wielkie wyróżnienie dla inwestycji w małej wiosce, wiadomo, że musiał wygrać konkurs ktoś większy i słynniejszy. piękne Poddąbie na najwyższe podium raczej się nie przebije. może to i lepiej, bo liczba turystów wzrosłaby tutaj zbyt gwałtownie. z przyjemnością dodam wieść z kręgów zbliżonych do organizatorów, że jak "Rzeczpospolita" ogłosiła w 2007 roku plebiscyt na siedem cudów Polski  Poddabie też wówczas kandydowało.
 
 
 

 




Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
piątek, 30 marca 2012 12:46

Polecane wpisy

  • pożegnanie z bloxem

    ponieważ nie wszyscy czytają komentarze postanowiłam podać tę informację we wpisie. poza tym wypadałoby też podziękować i się pożegnać. platforma blogowa Blo

  • dobranoc

    dobranoc Żadnych obowiązków. Nie muszę być głęboki. Nie muszę być artystycznie wspaniały. Ani podniosły. Ani budujący. Wędruję sobie. Powiadam: "Goniłeś, No to

  • gazetka plażowa nr 11/2019

                                                 

Komentarze

Dodaj komentarz

  • squirk napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/30 16:19:52:

    Ewo - może być cieżko, piekło i nadal piecze się chleby w kamiennych piecach, ale szczelnie zamykanych, żeby utrzymać temperaturę. Pokombinuję :-)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/30 18:32:38:

    eeee, pokombinujemy lepiej w chałupie:)
    mnie się wydaje, że wszystko co się do pieca wkłada należy w nim zamnkąć.

    to chyba taki ambitny grill

  • squirk napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/31 11:33:54:

    To zdecydowanie grill, co nie znaczy, że nie można mu dobudować drzwiczek, ale pozostałabym przy nim jako przy grillu, a którym zresztą też można masę świetnych rzeczy zrobić :-) Moim wielkim marzeniem jest gliniany piec, taki zamykany i na wszystko, stojący w ogrodzie, nawet oglądałam poradniki, jak go samodzielnie zrobić, ale dopóki nie mam ogrodu mogę tylko o piecach czytać :-)

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/31 12:17:08:

    Mhm, gliniany piec w takim starym ogrodzie, a właściwe takim obowiązkowo zdziczałym i zapuszczonym sadzie. A obok stara chałupa, lepiej w dobrym stanie, powiedzmy do niewielkiego remontu. Też by mi się podobało.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/31 16:29:03:

    jasne, drogie Panie...tamten ganeczek w dzikim winie, te interludia na pianinie, to jeszcze Wam się śni...
    www.youtube.com/watch?v=8ahf1To6MtY&feature=relmfu

    ja teraz jestem na etapie rozpamiętywania rezygnacji z zakupu domu z wielką działką i dwoma budynkami gospodarczymi. tam to niejeden piec byłby możliwy, tyle że do morza byłoby znacznie dalej. w sumie cholera wie co należało zrobić. to też były okolice Słupska, piękny las obok...na klif można sobie by było raz na tydzień zajrzeć...niestety wszystkie takie decyzje mają sporo za i przeciw. i nigdy do końca nie wiadomo co należało wybrać.

Dodaj komentarz