klif on-line

Wpis

środa, 07 marca 2012

konkurs marcowy

najpierw rozwiązanie poprzedniego konkursu. najwyraźniej nikt z zaglądających tutaj nie oglądał filmu Katarzyny Kolendy-Zaleskiej "Życie czasami bywa znośne". a może nikomu nie chciało się do mnie napisać? albo nikt nie chce do domu na klifie przyjechać? to ostatnie jest dla mnie trudne do pojęcia, ale zapewne bywa i tak:(

 

pani Wisława Szymborska marzyła o tym, by poznać: Vaclava Havla, Woody'ego Allena i Jane Goodall

 

jutro kolejna rocznica marca 1968, rocznica nieodmiennie przypominająca mi jaka jestem stara. byłam uczestniczką słynnego wiecu na dziedzińcu UW, pamiętam ten dzień doskonale. wspomnień kombatanckich jednak nie będzie, te zostawiam prawdziwym kombatantom Marca. Ja nawet pałką osobiście nie oberwałam, chociaż widziałam jak chłopiec z Golędzinowa bez wahania uderzył pałką czcigodnego profesora UW, osłaniajacego przed ciosem młodą dziewczynę. byłam szarą uczestniczką wiecu, studentką I roku UW.

Konkurs dotyczy jednej z osób dzięki którym ten wiec miał miejsce. nie znam tej osoby z reala. kilkanaście miesięcy temu napisałam do niej maila w pewnej sprawie, nazwijmy ją roboczo sprawą zwierzęcą. jutro, a najdalej pojutrze (stan zdrowia zadecyduje) opiszę całą sytuację dokładniej, a na razie wrzucę fotkę i wrócę do barłogu kurować oskrzela.

od razu pytanie, bo nie wiadomo czy kursor się pojawi pod zdjęciem, a może w ogóle się już w tym wpisie nie pojawi?



Która z osób z tego znanego publicznie od lat zdjęcia wykonanego w warszawskich Łazienkach pomogła mi kilkanaście miesięcy temu w rozwiązaniu dość niezręcznej sytuacji?

są na nim dwie nieżyjące już niestety osoby - Gaja i Jacek Kuroniowie. w grę wchodzą więc jedynie trzy:

Barbara Toruńczyk, Seweryn Blumstein i Adam Michnik

proszę zgadywać. wygrana jak zwykle: weekend na klifie dla dwóch osób w uzgodnionym terminie poza sezonem

 





Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
emma_b
Czas publikacji:
środa, 07 marca 2012 15:37

Polecane wpisy

  • pożegnanie z bloxem

    ponieważ nie wszyscy czytają komentarze postanowiłam podać tę informację we wpisie. poza tym wypadałoby też podziękować i się pożegnać. platforma blogowa Blo

  • dobranoc

    dobranoc Żadnych obowiązków. Nie muszę być głęboki. Nie muszę być artystycznie wspaniały. Ani podniosły. Ani budujący. Wędruję sobie. Powiadam: "Goniłeś, No to

  • gazetka plażowa nr 11/2019

                                                 

Komentarze

Dodaj komentarz

  • miastowa_z_musu napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/07 22:27:42:

    Stawiam na duchy państwa Kuroniów

  • bywalec2 napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/07 22:30:50:

    Stawiam na Seweryna Blumsteina.

  • czes.ia napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 08:25:01:

    pierwszy z prawej to Adam Michnik
    Czy choróbsko długo jeszcze będzie ograniczać Twoją wolność?
    Marzec, a własciwie jego konsekwencje zaważyły na losach wielu...z mojego roku musiały odejść dwie fajne dziewczyny w zwiążku z nagonką antysemicką. Z jedną z nich, która ostatecznie zamieszkała w Holandii odnalazłysmy sie na fb, o drugiej nic nie wiem.
    Byłam zielona:), niestety.

  • czes.ia napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 08:27:54:

    goździk i rajstopki przesyłam:)

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 12:20:42:

    najpierw się pochwalę: dwa specyficzne prezenty na to specyficzne święto od portalu gazeta.pl dostałam. jeśli to nie portal winny, przepraszam

    1. chcąc wejść na stronę mojego blogu otrzymałam komunikat: strona o podanym adresie nie istnieje. przez google też nie dało rady. zdenerwowałam się, że już po blogu i założyłam stosowny wątek na forum dla blogerów

    2. odpowiedziałam na trzy komentarze bardzo starannie. chciałam poprawić ewenualne literówki i wcisnęłam podgląd. strona powędrowała w kosmos

    tak więc od dzisiaj żadnego podglądu ani odpowiedzi zbiorczych w jednym komentarzu
    jeszcze raz pracowicie odpowiem każdemu oddzielnie

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 12:26:21:

    Miastowa
    fajnie by było mailować z duchami
    kiedyś Stanisław Jerzy Lec jeknął: ech, znać prywatny adres Pana Boga...

    ciekawe jakie oni mogą mieć maile? gaja.kuron@niebo, jacek.kuron@zaswiaty
    i jeszcze Maciej do nich doszedł...co za pechowa rodzina, tacy dobrzy ludzie i tak wcześnie wszyscy odeszli:(

    maciej.kuron@pysznakuchniadrugastronateczy

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 12:28:58:

    Bywalec

    bingo! serdeczne gratulacje!!! pierwszy weekend w domu na klifie wygrany przez osobę, która podała rozwiązanie w komentarzu. bardzo się cieszę.

  • emma_b napisał(a) komentarz datowany na 2012/03/08 12:37:36:

    Czesia

    Ty mi goździk i rajstopki nostalgiczne wrzucasz (rajstopek nigdy nie dostałam. kiedyś w miejscu pracy byłam za to odpowiedzialna za czajnik), a ja mogłam Ci prawdziwe tulipany podrzucić gdybym znała Twój dokładny adres. albowiem miałaś rację, bez lekarza (dobrego lekarza!) jednak nie dało rady i niedawno wróciłam z ośrodku zdrowia w Bałamątku.

    a te koleżanki ze słynnego z takich pożegnań Dworca Gdańskiego odjeżdżały?
    wieść gminna (a może jednak ma autora?) głosi, że na ten dworzec wparował kiedyś kompletnie pijany Józef Kuśmierek i wrzasnął: z którego peronu pociąg do Auschwitz?!

Dodaj komentarz